Porno Online poleca film: Polecany film
Russian Institute: Lesson 3
Porno Online poleca aktora: Polecany aktor
Rachel Rotten
Ulubieniec użytkowników: Film użytkowników
Little Schoolgirls AKA Les Petites Ecolieres
Newsletter:
Wyślij!

This Ain't Avatar XXX

Studio: Hustler Reżyser: Axel Braun
Aktorzy: Evan Stone
Dale DaBone
Eric Swiss
Misty Stone
Chris Johnson
Juelz Ventura
Nicki Hunter
Danica Dillan
Chanel Preston
Lexington Steele
Rok produkcji: 2010 Kraj produkcji: USA Inne oceny: brak
Czas trwania: 127 Gatunki: Science Fiction
Parodia
Tagi: Kosmici
Przyszłość
Autor recenzji: Skaras Wyświetleń: 32289
Plusy:
+ Fani Avatara i tak go obejrzą
+ Wykonanie dżungli
+ Charakteryzacja Na'vi (jak na film porno)


Minusy:
- Szczątkowo fabuła
- Zbyt widoczny niski budżet
- Sceny seksu nie powalają
- Miejscami ociera się o groteskę


Ocena redakcji:
6
Oceń film:
Ocena użytkowników: 5,73 (głosów 15)
Dodaj do ulubionych

Kiedy kilka miesięcy temu pojawiła się informacja, że studio Hustler ma zamiar nakręcić porno parodię "Avatara" wywołało to nie lada szum w pornoświatku. "Avatar" jest jedną z najbardziej dochodowych produkcji wszechczasów. Do tej pory zarobił ponad 2,5 miliarda dolarów przy budżecie wynoszącym 237 milionów $. Zapoczątkował bum na filmy 3D w mainstreamowym kinie i ma miliony fanów na całym świecie.



Sukces "Avatara" to jednak nie zasługa innowacyjnej fabuły, choć trzeba przyznać, że opowieść snuta przez Jamesa Camerona to epicka historia o miłości, która może przełamać nawet bariery gatunkowe, a zarazem ukazuje fakt, iż człowiek cywilizowany może być większym dzikusem niż mieszkaniec dziewiczej dżungli. Prócz tego to niezłe kino akcji, w którym sporo się dzieje. To, co sprawiło, że "Avatar" jest obrazem zniewalającym to wspaniały świat, który sprawia wrażenie prawdziwego życia, jakby na prawdę istniał. Dopracowana wizualnie, kolorowa, różnorodna i dzika fauna i flora planety Pandora ukazana dodatkowo w zniewalającej technice 3D zapierała dech. Czy firmie Hustler udało się, choć w małym stopniu uszczknąć sukcesu pierwowzoru?



Fabuła w tym filmie jest szczątkowa. Nie ma z resztą, co się dziwić; wszak film trwa niewiele ponad 2 godziny, z czego 3/4 to sceny seksu. Scenarzyści postanowili ukazać tylko kilka kopii scen z oryginału nie specjalnie siląc się na jakąś ciągłość fabularną. Z góry założyli, iż każdy widział "Avatara" i każdy będzie wiedział, o co chodzi. Mamy, więc sceny, w której Jake nagrywa swój video-dziennik, odprawa marines prowadzona przez pułkownika Milesa, kilka scen w laboratorium, oraz oczywiście sceny na w dżungli Pandory z Na'vi. Niestety, jeśli ktoś nie widział oryginału ni w ząb nie będzie wiedział, o co tu chodzi. Brak fabuły to najpoważniejsza wada tej produkcji.



A jak ma się wykonanie? Ano różnie. Sceny laboratoryjne, czy sceny w bazie trącą kiczem. Scenografie są biedne, wykonane z desek i tektury, a komputery i aparatura przypomina te z produkcji science fiction lat 50tych. O wiele, wiele lepiej wypadają natomiast lasy Pandory. Kolorowe, pstrokate, tropikalne. Niestety sceny w nich prezentowane są statyczne, więc zapomnijcie o pogoniach po dżungli, czy epickich walkach. Na plus wychodzi także charakteryzacja rdzennych mieszkańców planety, Na'vi. Ciała pomalowane aerografami na niebiesko poprzetykane jaśniejszymi, fluorescencyjnymi paskami, spiczaste uszy, oraz ubrania i biżuteria wykonane z tego, co dała dżungla sprawia, że wygląda to całkiem realistycznie.



Aktorzy prezentują się przyzwoicie. Niestety widać, że to aktorzy porno, a nie profesjonaliści i miejscami tak bardzo chcą potrafić grać, tak bardzo pragną odtworzyć postaci z filmu Camerona, że aż... widza oblewają zimne poty, a dreszcz przechodzi po plecach (zahaczając o okolice kakaowego oka). Zobaczymy Chrisa Johnsona jako Jake'a, którego gra ani mnie nie grzała, ani ziębiła, całkiem niezłego Evana Stone'a w roli pułkownika Milesa Quaritcha, i mimo, że jest mniejszy o połowę od pana Stephena Langa to z facjaty (dodatkowo przyprawionej bliznami po pazurach) wypada całkiem przekonująco (choć zbyt dużo do grania nie ma). Z żeńskiej części obsady najkorzystniej wypadła Nikki Hunter jako naukowiec Grace, całkiem podobna do Sigourney Weaver, a niebieska dziewczyna Jake to czarnulka Misty Stone.



Sceny porno trzymają raczej jednakowy, muszę przyznać, że średni poziom. W pierwszej scenie dostajemy Evana Stone'a zabawiającego się z jedną z marines (kopia pilotki granej przez Michelle Rodriguez). Nic, czego byśmy nie widzieli już dziesiątki razy z tym panem (przynajmniej jest anal). Jednak kolejna akcja jest tym, na co wszyscy czekali, czyli seks pomiędzy Na'vi, a dokładniej avatarami Grace i jej pomocnika Norma. Fani oryginału zapewne docenią tą scenę, dla mnie to jednak za mało, ot blowjob i seks w 3 pozycjach. Aktorzy nie mogą dać z siebie wszystkiego, bo charakteryzacja nie pozwala. Zdecydowanie lepiej wypada Grace, która nie mogąc dobudzić Jake'a postanawia mu zrobić loda... Opus Magnum produkcji to avatar Jake'a i wybranka jego serca. Scena może niezbyt intensywna, hardcorowa, czy wymyślna (znów charakteryzacja nie pozwala rozwinąć skrzydeł), ale bardzo ładnie sfilmowana i komponująca się w skąpanej w półmroku dżungli Pandory (a właściwie Panwhory). W zakończeniu otrzymujemy kilkuosobową, międzygatunkową orgię.



Był olbrzymi potencjał, niestety niewykorzystany. Hustlera zgubiło to, iż miast w tym roku skupić się na parodii "Avatara" zrealizował jeszcze kilka innych przeróbek i za mało pieniędzy poszło na tą produkcję. Gdyby zrobić lepsze dekoracje, dodać więcej fabuły i nieco scen akcji wyszedłby jeden z najbardziej kasowych pornosów. A tak dostajemy poprawną produkcję, która jednak pozostawia niedosyt. Jednak znając fanów oryginału i tak "This Ain't Avatar XXX" stanie się hitem i zgarnie niejedną nagrodę.


Trailer:

Podobne filmy:

8th Day Horizon SEXth Element Extra Terrestrian: Die Ausserirdische AKA E.T.: The Vagina
Dodaj komentarz:
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz

Strona: 1 z 1
Starsze komentarze: [1]
RevFro
Walikoń Oburęczny

RevFro
Liczba postów: 43
Oceniłem ten film na
3
Cytuj | 2014-11-05 23:29:07
Jedyny plus tego filmu to że w drugiej scenie avatarka Grace jest dobrze cięta od tyłu
zuzi
XXX Król Porno XXX

zuzi
Liczba postów: 348
Oceniłem ten film na
7
Cytuj | 2012-09-15 15:39:01
http://www.youtube.com/watch?v=BcTYQjRcT_I
nawet kontynuacja wyszła
Ensy
XXX Król Porno XXX

Ensy
Liczba postów: 731
Oceniłem ten film na
5
Cytuj | 2012-08-21 22:42:00
"Avatar" uważany jest przez wielu za kamień milowy w kinematografii, toteż parodia Hustlera z góry skazana była na niepowodzenie. O ile charakteryzacja wypadła całkiem dobrze jak na film porno, to nie wystarczy ona by ukryć niski budżet. Ale nawet mając do dyspozycji grubą kasę ciężko byłoby twórcom doścignąć oryginał.
Strona: 1 z 1
Starsze komentarze: [1]
Porno Online poleca galerię

Losowa galeria

Porno Online poleca artykuł

Polecany artykuł

Słów Kilka o Polish Kicz Project


Zdjęcie użytkowników

Zdjęcie użytkowników

Porno Online 2007-2015
Zabrania się kopiowania fragmentów lub całości opracowań i wykorzystywania ich w publikacjach bez zgody twórców strony pod rygorem wszczęcia postępowania karnego.
polskie-aktorki-porno.pl darmowe-pornosy.pl porno-gwalty.pl gej-porno.pl shemalesex.pl
sexhumor.pl seksnastki.pl milfhaker.pl biseksualne porno