Złote fallusy 2016
Porno Online poleca film: Polecany film
Taboo 4: The Younger Generation
Porno Online poleca aktora: Polecany aktor
Jay Smooth
Ulubieniec użytkowników: Film użytkowników
Im Liebesnest der Hippiemadchen
Newsletter:
Wyślij!

Cheers: A XXX Parody

Studio: New Sensations Reżyser: Lee Roy Meyers
Aktorzy: Evan Stone
Otto Bauer
Mr. Pete
Alexis Texas
Anna Bell Lee
Joel Lawrence
Amber Swift
Katie St. Ives
Monique Alexander
Sara Stone
Suzanne Kelly
Rok produkcji: 2009 Kraj produkcji: USA Inne oceny: brak
Czas trwania: 171 Gatunki: Parodia
Tagi: brak danych
Autor recenzji: Stygian Wyświetleń: 5120
Plusy:
+ Evan Stone znów rozśmiesza

Minusy:
- Wyjątkowo brzydkie aktorki
- Brak fabuły
- Koszmarne dialogi
- Niski poziom humoru
- Kompletnie niewykorzystana lokalizacja
- Jest to jedna z najgorszych parodii

Ocena redakcji:
2
Oceń film:
Ocena użytkowników: brak (głosów 0)
Dodaj do ulubionych

A oto i kolejna porno parodia (już widzę ten uśmiech politowania na twarzach czytelników) kultowego, amerykańskiego serialu o nazwie "Cheers". Z tym kultem, to bym osobiście nie przesadzał, gdyż nigdy o tej produkcji nawet nie słyszałem. Tym większe zdumienie zaczęło rysować się na mojej twarzy, kiedy doszukałem się informacji, że oto "Zdrówko" trzymało się dzielnie na antenie TV przez 11 lat i zdobyło grubo ponad 70 nagród, w tym tak znaczące jak 6 Złotych Globów (31 nominacji) oraz... 26 statuetek Emmy (111 nominacji!). I jak tu nie wierzyć w magię amerykańskich seriali?


Kiedy moje zaskoczenie zaczynało stopniowo opadać, dobrnąłem do fabuły "Cheers"... i wtedy już kompletnie zgłupiałem. Otóż cały serial skupia się wokół grupki osób, które spędzają czas w barze o nazwie "Cheers", zarządzanym przez niegdysiejszą gwiazdę baseballu - Sama Malone'a, którego karierę przerwała zbyt wielka miłość do butelki. I to w gruncie rzeczy byłoby na tyle. Oczywiście można by jeszcze wspomnieć o poszczególnych bohaterach i burzliwym związku Sama z Diane Chambers, ale pewnie na niewiele by się to zdało. W tej chwili narażę się pewnie wszystkim miłośnikom tego serialu, ale tak ułomnej fabuły, to nawet Garfield nie posiadał. Jak sobie w dodatku pomyślę, że przez blisko 270 odcinków miałbym oglądać w kółko to samo, to mnie szlag trafia. Najwyraźniej widzowie sądzili inaczej...


"Cheers: A XXX Parody" opowiada nam losy Sama (zaskoczeni?), który pragnie zdobyć serce Diane. Nie będzie to łatwe, gdyż Diane uważa swojego adoratora za... kretyna, egoistę, ignoranta, a nawet śmierdziela. Mimo wszystko Sam nie zamierza się tak łatwo poddać. Postanawia przekonać Diane o swojej metamorfozie, w której to pomogą mu jego przyjaciele - będący jednocześnie stałymi klientami baru. I tak oto, Sam wpierw rozstaje się ze swoim ukochanym wozem sportowym, następnie ze sławetną wodą kolońską, oraz przedmiotami służącymi mu do pielęgnacji swojej bujnej czupryny (tej na głowie, moi drodzy czytelnicy), a na sam koniec wręcza osobisty pamiętnik swojemu młodszemu koledze. Czy to wystarczy, żeby Diane zobaczyła w Samie odpowiedniego partnera? Na to pytanie otrzymacie odpowiedź tuż po koniec filmu...


... którego nikomu z Was nie polecam! Rzadko, kiedy się zdarza, żeby film porno był tak odpychający, a seans z nim przypominał katorgę. Niestety, reżyser Lee Roy Myers ("Seinfeld: A XXX Parody", "30 Rock: A XXX Parody") coraz częściej przekonuje mnie o tym, że filmy pornograficzne sygnowane jego nazwiskiem, okazują się być wyjątkową koszmarną rozrywką. Na nic się zdaje fakt, że w jego produkcjach grają całkiem niezłe aktorki (nie tym razem!), a budżet wcale nie jest taki znów skromny. Nie pomaga również fakt, że są to w końcu parodie seriali, które przez lata zdobywały rzesze publiczności, a więc wystarczy nakreślić kilka dialogów, a widz sam znajdzie podobieństwa względem pierwowzoru. Wygląda na to, że to, o co proszę, stanowczo przerasta możliwości Myersa (ten z "Halloween" zawsze stawał na wysokości zadania) i jesteśmy skazani na wysyp kolejnych mało ambitnych filmów tego reżysera.


Osobiście przymknąłbym jednak oko na te wszystkie "niedoskonałości", gdyby twórca zagwarantował odbiorcom przynajmniej rzetelne sceny seksu. A tu jak na złość okazuje się, że nie ma, na czym tego oka zawiesić. Standardowo odegrane sceny rżnięcia wyjątkowo nieatrakcyjnych kobiet, to największy koszmar, jaki może spotkać miłośnika filmów spod znaku XXX. Tak na dobrą sprawę, to jedynie, co pamiętam z tych sześciu wyjątkowo nieszczęsnych momentów, kiedy aktorzy próbują przekonać widza, że pieprzenie sprawia im wielką frajdę, to Sara Stone i jej pokaźnej wielkości cycki. Swoją drogą, to chyba właśnie teraz odkryłem, co należało zrobić, żeby nadać temu filmowi odpowiedniego klimatu. Pamiętacie słynną Dolly Parton i jej niemniej sławne występy w różnych knajpach, gdzie wśród tłumu mężczyzn słychać było, co chwila okrzyki uwielbienia dla jej piersi, a piwo lało się strumieniami? Właśnie taki nastrój nieodłącznie będzie kojarzył mi się z barem. Przecież w gruncie rzeczy to rewelacyjne miejsce na nakręcenie pornusa. Mamy tłumy ludzi, wielki bar, za którym uwija się gorączkowo barman, stoły do bilarda. Do tego wszystkiego dołożyć jakąś dobrą ścieżkę dźwiękową i już mamy murowany przebój spod znaku XXX.

Oj, rozmarzyłem się proszę Państwa... Pora jednak wrócić do rzeczywistości i podsumować niniejszy film w kilku słowach. Jeśli zasypało Was (śniegiem) całkowicie, straciliście łączność ze światem, a na jedynej płycie, jaką posiadacie, jest nagrany film "Cheers: A XXX Parody", to... nie traćcie na niego czasu! Odwilż powinna nadejść niebawem, więc znajomi na pewno podrzucą Wam ciekawsze propozycje do obejrzenia.

Trailer:

Dodaj komentarz:
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz

Porno Online poleca galerię

Losowa galeria

Porno Online poleca artykuł

Polecany artykuł

Złote Fallusy 2011


Zdjęcie użytkowników

Zdjęcie użytkowników

Porno Online 2007-2015
Zabrania się kopiowania fragmentów lub całości opracowań i wykorzystywania ich w publikacjach bez zgody twórców strony pod rygorem wszczęcia postępowania karnego.
Najlepsze, polskie sex strony